Obóz w górach – zdjęcia

Aktualne zdjęcia dostępne są pod adresem: zdjęcia

Nasz obóz „Niezłomni.pl” dobiegł końca. Mamy nadzieję, że dla wszystkich był to czas radości i wypoczynku, a także przybliżenia się do Boga, który okazuje swoją potęgę w pięknie przyrody. Nie mam wątpliwości, że przykład błogosławionych gdańskich męczenników (ks. Bronisław Komorowski, ks. Franciszek Rogaczewski, ks. Marian Górecki, ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń,  s. Alicja Kotowska), których życiorysy poznawaliśmy, wzmocnił w nas takie postawy jak: sprawiedliwość, radość, wytrwałość, męstwo, odwaga i każdy z nas stał się bardziej niezłomny. Bo chrześcijanin to ten, który niezłomnie broni wartości takich jak: Bóg, honor i ojczyzna.

Dziękujemy wszystkim za wspólnie spędzony czas, naszym gospodarzom, panu kierowcy, wspaniałym opiekunom, a przede wszystkim Wam, drogie dzieci, droga młodzieży. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

ks. Andrzej Niemcewicz

s. Małgorzata Miliszewska

 

3 lipca (środa, dzień 10)

Niestety, w końcu nadszedł ten dzień. Ze smutkiem w oku trzeba było zbierać się do domu. Wstaliśmy wcześnie rano i po krótkiej Mszy świętej oraz ekspresowym śniadaniu spakowaliśmy się do autobusu. Po drodze zatrzymaliśmy się na obiad w Oberży „Złoty Młyn”. No i w końcu po kilkunastu godzinach dotarliśmy na Chełm, gdzie na swoje pociechy czekali już stęsknieni rodzice.

2 lipca (wtorek, dzień 9)

W związku z tym, że pogoda była całkiem całkiem, wróciliśmy do zaległego tematu wjazdu na Kasprowy Wierch (1987 m.). Mieliśmy szczęście, ponieważ przy dolnej stacji kolejki linowej, o dziwo, nie było prawie w cale ludzi, w związku z czym nie musieliśmy stać w kolejce. Niektóre dzieci z lekką bojaźnią wchodziły do wagonika, ale już po chwili radowały się pięknymi widokami, które rozpościerały się ze wszystkich stron. Na górze mieliśmy godzinę i dwadzieścia minut do wykorzystania. Przeszliśmy się trochę czerwonym szlakiem i porobiliśmy mnóstwo zdjęć. Po powrocie do domu o godz. 13:00 wzięliśmy udział we Mszy świętej, ofiarowanej w intencji s. Małgorzaty, która w tym dniu obchodziła swoje urodziny. Po obiedzie czekał na Siostrę tort truskawkowy, który zniknął w mgnieniu oka. Dzieci okazały swoją przywiązanie i miłość do Siostry, która jest jak matka, która całym sercem troszczy się o swoje dzieci. Po obiedzie był czas na skecze przygotowane przez poszczególne grupy oraz na podsumowanie obozu. A po kolacji pozostały już tylko tradycyjne zakupy oscypków i pakowanie.

1 lipca (poniedziałek, dzień 8)

Główną atrakcją dzisiejszego dnia był ekstremalny rafting Dunajcem. Po odpowiednich przygotowaniach, w południe, wyruszyliśmy kolorowymi pontonami. Podziwialiśmy piękny krajobraz po polskiej i słowackiej stronie rzeki. Nurt był całkiem spokojny, choć czasem zdarzały się odcinki górskie. Co jakiś czas poszczególne grupy wdawały się w bitwy morskie. Spływaliśmy prawie dwie godziny. Wiosłowanie oraz upalna temperatura tak dały się nam we znaki, że po zakończeniu raftingu szybko zjedliśmy kanapki, słodycze i udaliśmy się na zakupy do Biedronki 🙂 Wieczór upłynął na zabawach integracyjnych, a przed spaniem obejrzeliśmy superprodukcję Disneya sprzed 21 lat „Książę Egiptu”, opowiadający dzieje Mojżesza, który wyzwolił lud Izraelski z niewoli egipskiej.

30 czerwca (niedziela, dzień 7)

Dzisiejsza pobudka odbyła się dopiero o godz. 8:00 🙂 Rozpoczęliśmy od modlitwy porannej i rozważania Słowa Bożego. Po śniadaniu udaliśmy się do Doliny Kościeliskiej. Po długim marszu dotarliśmy do Jaskini Mroźnej, a następnie zdobyliśmy Halę Ornak. Wieczorem wzięliśmy udział w uroczystszej niż zwykle Mszy świętej na świeżym powietrzu. Po odśpiewaniu Apelu Jasnogórskiego zaczęliśmy długotrwałe przygotowania do spania.

29 czerwca (sobota, dzień 6)

Dzisiejszy dzień to sobota handlowa. Udaliśmy się zatem na Krupówki, aby wydać część kieszonkowego 🙂 Następnie wjechaliśmy kolejką na Gubałówkę. Tam podzieliliśmy się na dwie grupy. Pierwsza udała się na park linowy, a druga na zjazd saneczkami. Następnie zjechaliśmy kolejką i busami udaliśmy się na obiadokolację.

28 czerwca (piątek, dzień 5)

Dzisiaj nastąpiła zmiana pogody, zdecydowanie się ochłodziło. Kiedy przeczytaliśmy o tym, że na Kasprowym Wierchu przez cały dzień będzie jedynie 7 stopni, musieliśmy zmienić dotychczasowe plany. Zamiast wjazdu na szczyt wybraliśmy opcję wielogodzinnej wędrówki na Morskie Oko. Podzieliliśmy się na kilka grup. Pierwsza, wyjątkowo szybka, pokonała dystans 8 km w zaledwie 1h 55 min. Na Morskim Oku mogliśmy podziwiać niesamowite widoki, zrobić piękne zdjęcia i zjeść pyszną szarlotkę. Jedynym mankamentem była niska temperatura, około 13 stopni. Stopniowo do celu docierały kolejne grupy. Do domu wróciliśmy na godz. 18:30. To była naprawdę długa wędrówka i wszystkim należą się niewątpliwie słowa uznania.

27 czerwca (czwartek, dzień 4)

Ten dzień rozpoczęliśmy jak zwykle od rozgrzewki, Mszy świętej oraz śniadania.  Następnie wyposażeni w odpowiedni ekwipunek ruszyliśmy na prawie dwugodzinną podróż na Słowację do Tatralandii. Każdy z nas dostał elektroniczny „zegarek”, który umożliwił nam wejście na teren tego największego w Europie Środkowej parku wodnego. Spędziliśmy tam 5,5 godziny korzystając z bogactwa basenów, zjeżdżalni i innych atrakcji. Pogoda była wyśmienita, dzięki czemu czas minął niesamowicie szybko i niestety trzeba było wracać do domu. Tam czekała na nas obiadokolacja, która tym razem odbyła się wyjątkowo późno, bo po godzinie 20:00.  Tego dnia obchodziliśmy już od samego ranka bardzo ważne wydarzenie, którym były 18-te urodziny naszego wieloletniego Prezesa Służby Liturgicznej – Michała Spechta.

26 czerwca (środa, dzień 3)

Dzisiejszy dzień spędziliśmy na pierwszej, dłuższej wyprawie w góry. Rozpoczęliśmy o godz. 10:45, a zakończyliśmy o godz. 16:45.  Rozpoczęliśmy wspólnie od następującej trasy: Dolina Małej Łąki, Przełęcz Przysłop Miętusi, Przełęcz w Grzybowcu (1311 m.). Na przełęczy rozdzieliliśmy się na dwie grupy. Grupa młodsza poszła Doliną Grzybowiecką do Wodospadu Silklawica i wróciła Doliną Stążyską. Grupa starsza w liczbie 11 osób weszła na szczyt Grzybowiec (1417 m.) a następnie wróciła przez Dolinę Strążyską do autokaru. Pod wieczór oprócz zabaw integracyjnych udaliśmy się do sklepu, aby zaopatrzyć się w zapasy na wyjazd do Tatralandii. Dziękujemy Bogu za kolejny za tę porządną górską wyprawę 🙂

25 czerwca (wtorek, dzień 2)

Drugi dzień naszej przygody rozpoczęliśmy pobudką i gimnastyką o godz. 7:30. Następnie udaliśmy się na Mszę świętą, którą profesjonalnie obstawiała grupa młodszych chłopców, głównie ministrantów. O godz. 10:30 wyruszyliśmy na pierwszą wyprawę, do Sióstr Urszulanek na Jaszczurówce. Tam mogliśmy wysłuchać niesamowite wspomnienia Siostry Teresy Batogowskiej ze spotkań ze św. Janem Pawłem II, który jako biskup, a później jako Papież przyjeżdżał do tego miejsca. Zwiedzaliśmy muzeum św. Jana Pawła II. Następnie udaliśmy się do Centrum Edukacji Przyrodniczej, po czym udaliśmy się do Doliny ku Dziurze 🙂 Tam w wielkich emocjach udało nam się zejść do jaskini. Wygłodniali wróciliśmy autokarem do domu. Wieczór spędziliśmy na wzajemnej integracji. Dziękujemy Bogu za ten udany dzień.

24 czerwca (poniedziałek, dzień 1)

Dnia 24 czerwca wyjechaliśmy na kolejne Wakacje ze św. Urszulą do Zakopanego. W tym roku mamy dwie grupy: dziecięcą, która liczy 33 osoby oraz młodzieżową, która liczy 8 osób.  Rozpoczęliśmy od Mszy św. o godz. 6:30, następnie szybko spakowaliśmy się i odjechaliśmy. Po kilku przestankach dotarliśmy do Częstochowy, gdzie nawiedziliśmy Cudowny Obraz Matki Bożej. Do Chłabówki Dolnej dotarliśmy nieco po 20:00, gdzie czekał na nas pyszny obiad w postaci zupy i naleśników 🙂